Jarek B.Paslęk to miasto w którym przeżyłem 43 lata.I uwierzcie mi, chociarz bywało różnie,to jest to najwspanialsze miejsce na ziemi.Teraz jestem bardzo chory ,ale wiem że jesli mam umrzeć to tylko w moim rodzinnym mieście.A jeśli uda mi się jakimś cudem oszukać przeznaczenie to i tak za 3, może 4 lata wróce do Polski, do Pasłęka.Bo to jest moje miejsce na ziemi.
